Małe dzieci i kontakty poza domem i bez matki.

ADWOKAT PRAWO RODZINNE WROCŁAW

Zgodnie z regulacjami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, a w braku porozumienia kwestię tę rozstrzyga sąd opiekuńczy, nie ulega więc wątpliwości, że w przypadku, gdy dziecko zamieszkuje z matką ojciec ma prawo utrzymywać kontakt z własnym dzieckiem już od najwcześniejszego etapu jego życia.

W praktyce ustalenie kontaktów rodzica z dzieckiem bywa jednakże bardzo problematyczne, w szczególności, gdy rodzice są ze sobą skonfliktowani i każde z nich inaczej wyobraża sobie realizację prawa do utrzymywania kontaktów.

Regulując kwestię kontaktów rodzica z dzieckiem, przede wszystkim należy pamiętać, że ich częstotliwość oraz długość powinna zostać dostosowana do wieku i potrzeb dziecka, gdyż priorytetem w takim przypadku jest dobro dziecka. Kwestia ustalenia kontaktów należy głównie do rodziców dziecka i nawet przepisy ustawy w żadnym miejscu nie stanowią o tym jak w określonym wieku dziecka kontakty z drugim rodzicem winny zostać ustalone, czy też, że powinny zostać ograniczone ze względu na wiek dziecka, np. w ten sposób, że do ukończenia przez dziecko 3- ego roku życia kontakty z ojcem winny odbywać się tylko w obecności matki.

Kierując się powyższym, oczywiste zatem jest, że w przypadku dziecka małego, np. kilkumiesięcznego, kontakty te winny zostać zupełnie inaczej ustalone niż w przypadku np. nastolatka, dlatego tak bardzo istotne jest porozumienie się rodziców w tej kwestii, którzy ustalając kontakty przede wszystkim powinni kierować się dobrem dziecka, a nie uprzedzeniami wobec partnera. I tak, w przypadku dziecka małego, które jest jeszcze karmione piersią, raczej trudno oczekiwać, że matka zgodzi się na nocowanie dziecka u ojca, jak również ojciec powinien sobie uświadomić, że takie ustalenie kontaktów w żadnym wypadku nie będzie dla dziecka korzystne, a zatem nie powinien upierać się przy takim rozwiązaniu.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby ojciec z dzieckiem się spotykał, nawet bez obecności matki, jednakże kontakty w okresie, gdy dziecko jest małe powinny być częstsze, lecz nieco krótsze, takie jak np. spacer, wizyta u rodziny ojca. Ustalone przez rodziców kontakty wraz z rozwojem dziecka powinny zostać inaczej określone, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba, i powinny uwzględniać rozsądne życzenia dziecka w tym zakresie.

Przeczytaj także:

Udział kuratora w kontaktach z dzieckiem, a nadzór kuratora nad kontaktami z dzieckiem.

W sytuacji jednakże, gdy rodzice co do kontaktów z dzieckiem nie potrafią się porozumieć, kwestię tę rozstrzyga sąd opiekuńczy. W toku postępowania o ustalenie kontaktów z dzieckiem, każdy z rodziców przedstawia swoje stanowisko w sprawie, a więc jak widzi uregulowanie kontaktów z małoletnim, sąd natomiast po przeanalizowaniu sprawy, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka, wyda rozstrzygnięcie w tej kwestii. Ustalając kontakty rodzica z dzieckiem sąd oczywiście musi uwzględnić prawo rodzica do osobistej styczności z dzieckiem, jednakże musi mieć również na względzie wiek dziecka oraz jego związek emocjonalny z rodzicem.

Każda sprawa o uregulowanie kontaktów będzie więc miała inny przebieg i inne rozstrzygnięcie sąd wyda, nie można w tym wypadku generalizować. Zdarzają się bowiem sytuacje w których zgodny z dobrem dziecka będzie kontakt z ojcem bez obecności matki i poza miejscem zamieszkania, nawet jeśli dziecko jest małe, a bywa również tak, że kontakty te, nawet z nieco starszym dzieckiem, sąd ograniczy, np. poprzez zakaz zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu lub zezwolenie  na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców.

W praktyce większe szanse na uzyskanie szerszego kontaktu z dzieckiem ma oczywiście ten rodzic, który od początku aktywnie uczestniczył w życiu dziecka i z którym dziecko jest emocjonalnie związane, jeśli natomiast rodzic pojawił się po raz pierwszy w życiu dziecka, gdy miało ono np. cztery lata, wówczas mało prawdopodobne, że sąd zgodzi się na spotkania bez obecności drugiego rodzica, a tym bardziej na zabieranie dziecka poza miejsce jego zamieszkania np. na weekend. Z czasem oczywiście, gdy dziecko podrośnie i jego relacje z drugim rodzicem będą prawidłowo się układały, nie ma przeszkód, aby kontakty te inaczej uregulować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *